To oczywiście zależy. 5 minut na myjni to co najwyżej mocno spieniony samochód. Natomiast 5 minut na pustyni ciągnie się straszliwie. Ale planszówka w 5 minut? Nie da się w tym czasie zagrać i w dodatku dobrze bawić. Prawda?
https://crashboard.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/103/2025/02/Kopia-–-Bez-tytulu-Grafika-na-bloga-Reklama-–-duzy-prostokat-1080×500-px-833×320-px-30-2.png321845Maciej Kaczyńskihttps://crashboard.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/103/2023/03/crashboard-logo.pngMaciej Kaczyński2025-02-07 10:23:062025-02-07 10:37:21Recenzja gry Tajemnica w 5 minut
Gram w gry planszowe od lat 90-tych – tak takie dinozaury też chodzą po Ziemi:) Były to wydania gier z firmy Sfera, czyli Magia i Miecz, czy Drakula. Było też sporo gier w stylu dostaniesz od nas kilka bloczków żetonów – wytnij je samodzielnie i graj. Wybór nie był duży, ale od początku gry planszowe mnie fascynowały. Można było przeżyć serię przygód w zupełnie innym świecie, przynajmniej do momentu, aż jakiś element się nie zgubił i wtedy gra w zasadzie leżała i zbierała kurz. Lata 90-te to też ekspansja gier komputerowych i wtedy właśnie zdradziłem planszówki przerzucając się kompletnie na granie na konsolach i komputerze. Chociaż nie wiem, czy 20 letni związek można nazwać zdradą. Szczególnie, że jakiś czas temu do planszówek wróciłem i jestem z tego powodu prze szczęśliwy. Niedawno pojawił się nowy trend, który dla mnie łączy dwa światy: analogowej gry planszowej i cyfrowej gry komputerowej.
https://crashboard.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/103/2024/04/FD4CF5A8-BC2C-485D-8847-42591DFA130F.png320833Maciej Kaczyńskihttps://crashboard.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/103/2023/03/crashboard-logo.pngMaciej Kaczyński2024-04-27 20:37:432024-04-27 20:42:28Recenzja gry K2 Digital Edition
Stare domostwo, morderstwo, brak sprawcy i duch, który bardzo chce pomóc w odnalezieniu swojego zabójcy. Tak mniej więcej prezentuje się historia w grze Mysterium od wydawnictwa Rebel.🤩
W podcaście Crash Board wraz z Anią i Szymonem z GryfGra opowiemy o co chodzi w tej pięknie wydanej grze imprezowej.
Już w filmie Planeta małp roztaczano przed nami wizję, że po upadku naszej cywilizacji nad ziemią zapanują małpy. Bardzo podobnie przedstawiono świat w grze Zamiast nas od Lucrum Games. Kierujemy plemionami małp, staramy się zdobyć surowce by pozyskać coraz to silniejszych małpich sprzymierzeńców.🦧
W najnowszym odcinku podcastu Crash Board wraz z Przemkiem z kanału Playing after 40 opowiemy Wam dlaczego ta gra okłamuje graczy.😁
Zapraszamy do słuchania o małpach, pasjansach i deckbuildingu z twistem. ⬇️
https://crashboard.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/103/2024/03/69C56C24-7525-4C53-AFFF-3A02670BB0D0.png320833Maciej Kaczyńskihttps://crashboard.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/103/2023/03/crashboard-logo.pngMaciej Kaczyński2024-03-20 20:52:162024-03-20 20:52:16Recenzja gry Zamiast nas
Gra Karak, kilka lat temu zrobiła furorę wśród grających rodzin. Dzieci bawiło bieganie po lochach i turlanie kostek, a rodzice się cieszyli, że ich pociechy grają z nimi w coś co nie wygląda zbyt infantylnie.
Gdy zapowiedziano Karaka 2, oczekiwania były wysokie, ale chyba nikt się nie spodziewał tego co otrzymaliśmy.😁
Pogoda za oknem nastraja do chwytania za książkę, najlepiej kryminał, na szczęście gry planszowe, także oferują dużo opcji jeśli chodzi o rozwiązywanie tajemnic, czy spaw kryminalnych. Fani gier dedukcyjnych ostatnio mają się dobrze. Nie dość, że nowych gier w tej tematyce jest sporo, to w dodatku trzymają wysoki poziom.
Z tego też powodu postanowiliśmy w naszym podcaście o grach planszowych Crash Board zrobić sobie taki dedukcyjny listopad(i pewnie też kawałek grudnia:) Odcinki będą pojawiać się częściej i w każdym z nich zaprosimy naszych planszówkowych ziomków do współpracy.
Zaczynamy od dźwiękowej gry detektywistycznej Tracks od Muduko. O tej grze, w której naładowany telefon z aplikacją i dobry słuch to podstawa, opowiedzą razem z nami dziewczyny z Piątku z planszówką. Czyli Magda i Monika – energetyczny duet, z którym uwielbiamy grać i rozmawiać.
Ja mam kilka takich, że jak gra dotyczy danej tematyki to rzucam się w jej kierunku z uśmiechem na ustach. Czasami po zapoznaniu się z grą uśmiech zamienia się w grymas rozczarowania, ale raz na jakiś czas ukochany temat dostaje zacnego reprezentanta w postaci gry planszowej.
Nie wiem czemu, ale moje serduszko bije szybciej na myśl, że mógłbym pokierować własną karczmą, ulokować gości, czy przygotować im strawę.
I wydawało mi się, że gra OverbooKing od wydawnictwa Egmont mogłaby zaspokoić tę jakże dziwną potrzebę.
Dlatego razem z Hanią zabraliśmy się za recenzowanie tej gry, ja z nadzieją, Hania z przeczuciem, że tego pożałuje.
Kto miał rację i jaką finalnie ocenę daliśmy grze?
Gra Champions od Rebela, kojarzy mi się trochę z teleturniejem, w którym chcemy obstawić dobry wynik razem z większością widowni. Ta niepozorna gra z nijaką okładką i praktycznie nie licząc pudełka, zerowymi grafikami, ma w sobie jednak to coś.