Wpisy

Everdell lite

Od dobrych 3 lat grywam z Hanią w Everdella. Część potyczek wygrałem ja, część Hania. Ale stwierdzam, że ja bawiłem się lepiej.

Czemu?

Dla Hani rozgrywka trwała trochę za długo i przez to czasami odpuszczała i nie skupiała się na ruchu.

Gra bardzo jej się podobała graficznie, ale jak sama to ujęła: wszystkiego jest za dużo.

I tu na Ratunek przybywa wydawnictwo Rebel z grą Moje małe Everdell, czyli odchudzoną wersją dla dzieciaków.

Czytaj dalej

Unmatched: W bitwie nikt nie jest równy

Każdy chyba kiedyś wymyślał w zakamarkach swojej głowy nierealistyczne pojedynki między najprzeróżniejszymi bohaterami legend.

Czytaj dalej

Co w puszczy piszczy?

Czas odpowiedzieć na odwieczne pytanie: co w puszczy piszczy?

Otóż to Wy: piszczycie, chrumkacie, szczekacie, meczycie, muczycie i miauczycie.

Przynajmniej wg gry Co w puszczy piszczy? od Fox Games.

Czytaj dalej