Recenzja gry K2 Digital Edition
Gram w gry planszowe od lat 90-tych – tak takie dinozaury też chodzą po Ziemi:) Były to wydania gier z firmy Sfera, czyli Magia i Miecz, czy Drakula. Było też sporo gier w stylu dostaniesz od nas kilka bloczków żetonów – wytnij je samodzielnie i graj. Wybór nie był duży, ale od początku gry planszowe mnie fascynowały. Można było przeżyć serię przygód w zupełnie innym świecie, przynajmniej do momentu, aż jakiś element się nie zgubił i wtedy gra w zasadzie leżała i zbierała kurz. Lata 90-te to też ekspansja gier komputerowych i wtedy właśnie zdradziłem planszówki przerzucając się kompletnie na granie na konsolach i komputerze. Chociaż nie wiem, czy 20 letni związek można nazwać zdradą. Szczególnie, że jakiś czas temu do planszówek wróciłem i jestem z tego powodu prze szczęśliwy. Niedawno pojawił się nowy trend, który dla mnie łączy dwa światy: analogowej gry planszowej i cyfrowej gry komputerowej.








